Dobre relacje nie są czymś stałym, ani też nie pojawiają się samoistnie. Wymagają natomiast uważności i świadomej pracy, aby uczniowie mogli zaufać swojemu nauczycielowi jak mistrzowi, który ZAWSZE działa dla ich dobra i jest po ich stronie. Zapraszam do wspólnej refleksji nad budowaniem relacji poprawiających efektywność uczenia się uczniów. Komunikacja a relacje
Sposób komunikowania się z uczniami to pierwszy krok do budowania relacji. Jeśli nauczyciel stosuje komunikację opartą na nakazach, zakazach, pouczaniu, ocenianiu, krytykowaniu i wytykaniu błędów, zbuduje:
- relacje o charakterze konfliktowym, gdzie nauczyciel ignoruje opinie i potrzeby uczniów, narzuca swoje decyzje, nie zważając na ich akceptację i zrozumienie, czasem z nimi walczy, często karze, rzadko nagradza, a stopnie niedostateczne są codziennością;
- relacje o charakterze obojętnym, gdzie nauczyciel nie jest zainteresowany potrzebami uczniów, widzi klasę (grupę), a nie indywidualne osoby, skupia się na poprawnym realizowaniu zadań dydaktycznych, ale sukces jest według niego sprawą wyłącznie motywacji i samodzielnej pracy ucznia, a nie sposobu pracy nauczyciela.
Zupełnie inaczej jest wtedy, gdy nauczyciel stosuje komunikację asertywną, w której uczeń jest podmiotem, partnerem w dialogu na temat potrzeb i oczekiwań. Nauczyciel akceptuje wówczas uczniów takimi, jacy są, podejmuje działania, aby chcieli mu zaufać, jest życzliwym sprzymierzeńcem, wspierającym ich w zmianie postaw i zachowań, a także w podnoszeniu samooceny i poczucia wartości. W pracy dydaktycznej skupia się na postępie, często nagradza, a błędy i braki uczniów traktuje jak możliwość ich rozwoju.
Granice i konsekwencja a relacje
Istotnym elementem dobrych relacji z uczniami jest wyznaczanie granic. Z jednej strony pokazuje to uczniom, jak ważne jest szanowanie godności drugiego człowieka, a z drugiej – wzmacnia ich poczucie wartości. Uświadamia im przy tym, że każdy człowiek ma takie same prawa do szacunku, do własnego sposobu przeżywania świata, po prostu do bycia sobą. Konsekwencja
w egzekwowaniu przez nauczyciela ustalonych z uczniami granic pozwala na rezygnację z kar. Jeśli uczeń zna granice (zasady, normy) i konsekwencje ich przekraczania, to decydując się na działanie, które łamie owe ustalenia, decyduje się przyjąć także konsekwencje. To z kolei daje nauczycielowi możliwość nieustającego dialogu z uczniami na temat podejmowania odpowiedzialności za swoje zachowania i wspierania uczniów w radzeniu sobie ze skutkami przekraczania barier.
Autorytet kompetencji nauczyciela
Autorytet ten jest efektem dobrych relacji z uczniami, którzy postrzegają nauczyciela jako sprzymierzeńca. Czują się przy nim bezpiecznie, są doceniani za wysiłki, wiedzą, że otrzymają pomoc, gdy będą tego potrzebować, także wtedy, gdy kłopoty są efektem przekroczenia przez nich zasad. Nauczyciel cieszy się szacunkiem uczniów, odwzajemnia ten szacunek. Nie ma w związku z tym potrzeby podejmowania specjalnych działań dyscyplinujących, ponieważ uczniowie, szanując ustalenia, aktywnie włączają się w działania edukacyjne, pracując na miarę swoich możliwości. Zyskują uznanie nauczyciela, ponieważ rozwijają się, realizując własne cele i marzenia, a nie są dopasowywani do jego oczekiwań. Wzmacnia to w nich motywację do twórczych działań, do aktywności, do zaangażowania w różne działania, a także do przejmowania odpowiedzialności za własny rozwój i sukcesy.

Uczniowie ze specjalnymi potrzebami a relacje
Dużym wyzwaniem dla nauczyciela dbającego o dobre relacje w klasie jest kontakt i komunikacja z uczniami o specjalnych potrzebach. Co może utrudniać budowanie relacji z uczniami o specjalnych potrzebach?
- Brak wiedzy o specyfice problemów ucznia
Samo zapoznanie się z orzeczeniem czy opinią na temat ucznia ze specjalnymi potrzebami to jeszcze zbyt mało. Żeby naprawdę zrozumieć, z czym zmaga się uczeń, potrzebna jest wiedza, również ta bardziej zgeneralizowana, dotycząca danego zaburzenia czy dysfunkcji. W dokumentach poradni znajdują się informacje na temat indywidualnego dziecka/nastolatka, rzadko natomiast są tam zawarte zapisy, które pokazywałyby cały kontekst problemu. Np. zapis, że uczeń ma kłopoty z komunikowaniem, oznacza co innego u dziecka ze spektrum autyzmu, co innego u tego z nadpobudliwością psychoruchową czy deficytami koncentracji uwagi, a jeszcze coś innego u ucznia z niepełnosprawnością intelektualną. Taki brak wiedzy będzie utrudniał nawiązywanie dobrych relacji, ponieważ uczeń instynktownie czuje, że nauczyciel nie rozumie jego położenia.
- Nastawienie na realizację celów edukacyjnych bez uwzględniania celów terapeutycznych
Wielu nauczycieli bardzo mocno odczuwa presję realizacji podstawy programowej. To oczywiście jest bardzo ważny aspekt pracy nauczyciela, ale w przypadku uczniów z orzeczeniami o kształceniu specjalnym na pierwszym miejscu muszą znaleźć się cele terapeutyczne, ponieważ dopiero ich realizacja pozwoli uczniowi na podjęcie działań edukacyjnych. Np. uczeń ze spektrum autyzmu ma poważne kłopoty z adaptacją do nowych sytuacji czy miejsc. Cel terapeutyczny: uczeń jest uprzedzany o wszelkich zmianach dotyczących działań na lekcjach i w szkole. Jeśli zdarzy się coś nieprzewidzianego i uczeń nie został poinformowany o tym wystarczająco wcześnie, tak aby mógł się z nową sytuacją oswoić, będzie miał duży problem z podjęciem działania na lekcji. Jeśli nauczyciel nie będzie pilnował realizacji celów terapeutycznych, relacje z tym uczniem także będą trudne, gdyż nie będzie on odczuwał wsparcia ze strony nauczyciela, a raczej obawy przed nadmierną presją.
- Zbyt wiele obciążeń ucznia
Wielokrotnie obserwowałam sposoby, w jakie organizowano wsparcie psychologiczno-pedagogiczne i kształcenie specjalne w szkołach. Częstym działaniem jest udzielanie wielu różnych form pomocy psychologicznej, które wymagają, by uczeń pozostał dłużej w szkole. Powoduje to, że podczas lekcji nauczyciele dydaktycy, przyjmując, że uczeń ma dodatkowe zajęcia, wyłączają go z pracy np. w zespołach lub z innych form na lekcji. Takie działanie z jednej strony nadmiernie obciąża ucznia, a z drugiej wywołuje w nim poczucie, że marnuje on czas na lekcjach i że tak naprawdę stanowi obciążenie dla klasy i nauczyciela. Trudno wtedy mówić o budowaniu dobrych relacji z nauczycielami.
- Zbyt wiele obciążeń nauczyciela
Przemęczony, znużony, a czasem sfrustrowany nauczyciel nie ma siły na entuzjazm, cierpliwość, uważność i skupienie na potrzebach uczniów, ponieważ jego kłopoty powodują, że potrzebuje wsparcia dla siebie. Problemy szkolne będą się przed nim jawić jako dodatkowe obciążenie i sytuacja ta na pewno wpłynie na sposób budowania relacji z uczniami.
Efektywność uczenia się
Efektywność uczenia się jest w przypadku ucznia mocno powiązana z jego poczuciem bezpieczeństwa, samooceną i poczuciem wartości. Tylko wtedy, gdy tego typu potrzeby są zaspokojone, dziecko czy nastolatek może podejmować samodzielnie zadania edukacyjne, ponieważ jego mózg może skupić się na wyzwaniach rozwojowych, a nie musi walczyć o odzyskanie bezpieczeństwa. Dlatego tak ważne są relacje nauczyciela z uczniami. Uczniowie, którzy czują się ważni dla nauczyciela jako ludzie – z indywidualnymi cechami, potrzebami i możliwościami – mogą zdziałać dużo więcej. W efekcie bardziej samodzielnie i odpowiedzialnie dążyć będą do realizacji celów edukacyjnych, które przełożą się na ich osiągnięcia. Zainteresują się tym, co proponuje im nauczyciel. W dobrej atmosferze chętniej będą podejmować współpracę zarówno z nauczycielem, jak i koleżankami i kolegami, a błędy i porażki będą skłonni – ze wsparciem nauczyciela – traktować jako cenne wskazówki do własnego rozwoju.
Poczucie, że są akceptowani tacy, jacy są, będzie wpływać na postrzeganie nauczyciela jako sojusznika, który w atmosferze ładu i zaangażowania wszystkich uczestników lekcji prowadzi ich do osiągania celów na miarę ich indywidualnych możliwości, a ponadto wspiera w realizacji ich potrzeb. Z jednej strony taki nauczyciel będzie pełnym entuzjazmu i pasji mistrzem prezentującym przedmiot swoich zainteresowań, który porywa uczniów, pobudzając ich ciekawość poznawczą, a z drugiej strony – sojusznikiem, który stoi tuż za ich plecami i nie tylko podtrzymuje, gdy przychodzą trudne chwile, ale przede wszystkim daje im wiatr w skrzydła, aby polecieli tam, gdzie zechcą.
Maria Tuchowska Nauczyciel dyplomowany, polonista i teolog. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą w placówkach integracyjnych różnego poziomu, edukator, coach, przeprowadziła ok. 600 szkoleń z zakresu kompetencji psychospołecznych nauczycieli, prawa oświatowego, pracy z dziećmi i młodzieżą z różnego typu zaburzeniami. Specjalizuje się również w tematyce dotyczącej zagadnień związanych z obecnością rodziców w szkole.