Kilka razy w roku szkolnym odbywają się spotkania z rodzicami. O tym, jak je przeprowadzić, już pisaliśmy. Jednak często pojawia się potrzeba dodatkowego spotkania czy rozmowy z konkretnym rodzicem. Najczęściej powodem są trudne sytuacje wychowawcze, niewystarczające postępy w nauce, dziwne zachowanie dziecka. Nie dosyć, że sam temat rozmowy jest trudny, to najczęściej warunki do jej prowadzenia i nastawienie rodzica nie ułatwiają sytuacji. Jak skutecznie rozmawiać z rodzicami uczniów? Dziś pochylimy się właśnie nad tym zagadnieniem. Spotkania rodziców
Powinien być to czas na omówienie kwestii dotyczących całej społeczności klasowej, nie indywidualnych problemów. Możesz ustalić z rodzicami kwestie takie jak wycieczka czy wysokość klasowej składki lub poprosić o pomoc w organizacji balu lub remontu sali. Powinieneś ten czas wykorzystać również po to, aby porozmawiać o tym, co dzieje się w klasie, co Cię niepokoi, co cieszy, jakie zmiany w zachowaniach uczniów zauważasz. Oczywiście w tym wątku możesz nawiązać do konkretnego ucznia (zwłaszcza w kontekście pozytywnym), ale nie angażuj się w dłuższe wywody na temat, który ewidentnie nie będzie dla wszystkich interesujący, a może mocno krępować. Zasygnalizuj, że niektóre kwestie chcesz omówić indywidualnie, dlatego prosisz tatę Michała i mamę Jagi, aby zostali na chwilę po części plenarnej. Dobrym pomysłem jest zasygnalizowanie takiej potrzeby jeszcze przed dniem wywiadówki, w indywidualnej wiadomości do konkretnego rodzica w zeszycie korespondencji, dzienniku elektronicznym, e-mailu, esemesie. Po zakończonej części ogólnej spotkania podziękuj wszystkim za udział i poproś o pozostanie tych, którzy chcą omówić postępy lub zachowanie swojego dziecka, a także tych rodziców, z którymi musisz pilnie porozmawiać. I tu najczęściej następuje logistyczna niezręczność. Rodzice zostają w sali. Siedzą, czekając na swoją kolej, lub nawet ustawiają się do Ciebie w kolejce. W efekcie, chcąc nie chcąc, słyszą Twoją rozmowę z innym rodzicem, widzą jego zakłopotanie, być może łzy, Twoje podenerwowanie lub bezradność. Zmień tę sytuację. Jeżeli możesz, poproś oczekujących na rozmowę, żeby usiedli w ławkach na korytarzu przed salą lub w świetlicy szkolnej.
Albo to Ty z konkretnym rodzicem usiądź np. w innej sali, gabinecie, pokoju nauczycielskim. Zadbaj o komfort każdego spotkania. Przygotuj się do niego, abyś nie musiał potem biegać po dziennik czy notatki w poszukiwaniu tego, co chcesz pokazać. Wysłuchaj rodzica, ale panuj nad rozmową, nie pozwól przeciągać się jej w nieskończoność. Pamiętaj, że masz przed sobą jeszcze kilka takich rozmów.
Konsultacje
Udział w konsultacjach z nauczycielami konkretnego przedmiotu jest dla rodziców nieobowiązkowy. Nic nie stoi na przeszkodzie, abyś to Ty zainicjował spotkanie. Napisz do rodzica ucznia na kilka dni przed planowanymi konsultacjami. Wyjaśnij krótko, co Cię niepokoi lub cieszy (bo przecież o wybitnych postępach w nauce i pracy z uczniem zdolnym tym bardziej powinniśmy rozmawiać), o czym chcesz porozmawiać, zaproponuj spotkanie, zaproś na konsultacje.
Telefony
Nie masz obowiązku podawać rodzicom numeru swojego prywatnego telefonu. Nawet więcej – teoretycznie zgodnie z przepisami RODO możesz go podawać w celach służbowych tylko po podpisaniu ze szkołą umowy użyczenia prywatnego telefonu do celów służbowych.
Ale wiadomo, praktyka bywa inna. Najczęściej podajesz swój numer przed wycieczką, aby rodzic mógł szybko poinformować o spóźnieniu na zbiórkę albo uspokoić skołatane nerwy, gdy dziecko pierwszy raz wyjeżdża z domu na noc. I dobrze, że tak robisz. Ty przecież też znasz numery telefonów rodziców swoich uczniów. Zadbaj jednak o pewne kwestie:
- umów się z rodzicami, w jakich godzinach mogą do Ciebie dzwonić i w jak pilnych sprawach;
- zachęć do pisania krótkich esemesów zamiast rozmowy (bo jednak w godzinach pracy nie masz możliwości odbierania telefonu);
- wprowadź do swojego telefonu numery wszystkich rodziców uczniów, aby wiedzieć, kto do Ciebie dzwoni lub pisze wiadomość;
- poinformuj, czy masz w zwyczaju oddzwaniać na nieodebrane połączenia (tego wymaga kultura, ale skoro grzecznościowo podajesz swój numer, możesz trochę narzucić swoje warunki);
- odsłuchuj regularnie pocztę głosową albo ją zablokuj;
- zadbaj o krótkie i konkretne rozmowy;
- mów wyraźnie, uśmiechaj się (to słychać!);
- jeżeli temat wymaga dłuższej rozmowy, zaproponuj spotkanie;
- gdy jesteś zmuszony prowadzić rozmowę w systemie głośnomówiącym (np. podczas rodzinnej wycieczki samochodowej), uprzedź o tym rozmówcę.
Media społecznościowe
Wielu nauczycieli celowo nie zakłada kont w mediach społecznościowych lub je skrzętnie zabezpiecza, aby uczniowie i ich rodzice nie mieli wglądu w prywatność pedagoga. Inni – zupełnie odwrotnie – wykorzystują wirtualne sieci do zacieśniania relacji i komunikacji z uczniami lub rodzicami.
Zakładają nawet specjalne grupy lub fanpage, aby usprawnić przepływ informacji, udostępnić zdjęcia z klasowych wypraw, szybko ustalać klasowe sprawy. Jeżeli należysz do tych nastawionych pozytywnie do tego typu rozwiązań, pamiętaj o kilku ważnych kwestiach.
- Zwracaj szczególną uwagę na to, co udostępniasz w sieci. Tu budujesz swój autorytet, nie tylko od poniedziałku do piątku do 14:00. Wszystko, co robisz w sieci, świadczy o Tobie.
- Panuj nad emocjami, nie pisz o swojej pracy zawodowej (czyli również o swoich uczniach i ich rodzicach) pod wpływem emocji, chyba że tych pozytywnych.
- Jeżeli tworzysz fanpage klasy, ogranicz do niego dostęp. Od Ciebie zależy, kto będzie tu mógł zaglądać i publikować. Tylko uczniowie? Tylko rodzice? Nie ma potrzeby, aby zaglądał tu ktoś jeszcze…
- Moderuj dyskusję, reaguj na ewentualną agresję, obelgi, brak ochrony danych osobowych.
Dziennik elektroniczny
Dziennik elektroniczny wydaje się najwłaściwszym narzędziem do indywidualnego kontaktu z rodzicem. Każdy ma tu swoje konto, na które powinien systematycznie zaglądać. Kanał jest oficjalny, więc też wszystko, co zostanie tu napisane, można traktować służbowo (np. prośbę o usprawiedliwienie nieobecności). Rodzic może tu znaleźć kontakt do każdego nauczyciela, a każdy nauczyciel do rodzica. Nie jest to jednak tak łatwo dostępne narzędzie jak esemes, telefon, e-mail. Większość rodziców zagląda do dziennika tylko raz na kilka dni, niektórzy wcale. W sytuacji nagłej, np. złego samopoczucia dziecka albo konieczności spotkania się z rodzicem następnego dnia, kanał ten może okazać się niezbyt skuteczny. Warto jednak przyzwyczajać rodziców do pracy z dziennikiem elektronicznym, zachęcać do systematycznego logowania się i odsyłać właśnie tu. Pierwsze kroki wszyscy mamy za sobą dzięki miesiącom zdalnego nauczania, podczas którego podstawowa informacja o realizowanym programie umieszczana była właśnie tutaj.

Zeszyt korespondencji
Czasem w komunikacji z rodzicami (zwłaszcza najmłodszych uczniów) nadal sprawdza się najprostszy sposób – karteczki z informacją przynoszone przez dziecko, najczęściej wklejane w specjalny zeszyt. Jeżeli umówisz się z rodzicami, że będą codziennie ten zeszyt przeglądać i podpisywać nowe informacje, może zadziałać, zwłaszcza w środowisku e-wykluczonym.
Niezależnie od tego, które narzędzia komunikacji chcesz wykorzystać, pewne zasady są wszędzie takie same:
- ustal z rodzicami, za pomocą których narzędzi będziecie się kontaktować;
- zadbaj o prywatność indywidualnych rozmów;
- przygotuj się do każdej rozmowy;
- szanuj swojego rozmówcę;
- słuchaj uważnie swojego rozmówcy;
- często zadawaj pytania otwarte, dzięki czemu lepiej poznasz problemy i obawy rozmówcy;
- używaj słownictwa zrozumiałego dla rodzica;
- pamiętaj, że dziecko, o którym chcesz porozmawiać, jest wielkim skarbem rodzica; nikt nie chce słuchać o swoim dziecku przykrych informacji, nie lubi przyczepiania etykiet typu „niegrzeczny”, „słaby uczeń”; mów o konkretnych zachowaniach, sytuacjach, wynikach;
- nie spoufalaj się i nie pozwól na spoufalanie;
- nie akceptuj szargania czyjejś opinii, obmawiania innego nauczyciela czy ucznia.
Źródła: Cindy J. Christopher, „Nauczyciel – rodzic. Skuteczne porozumiewanie się”, GWP, Gdańsk, 2004 Kevin J. Barge, Shewryn P. Morreale, Brian H. Spitzberg, „Komunikacja między ludźmi”, Warszawa, 2020. Małgorzata Jachimska, „Grupa bawi się i pracuje – zbiór grupowych gier i ćwiczeń psychologicznych”, Oficyna Wydawnicza UNUS, 1993 Anna Poraj Magister pedagogiki, liderka III sektora, inicjatorka i realizatorka wielu programów wychowawczych i profilaktycznych adresowanych do dzieci i młodzieży oraz projektów adresowanych do rodziców, nauczycieli, wychowawców, dyrektorów szkół: „Rodzice w szkole”, „Rodzic Zawodowiec-wolontariat pracowniczy w szkole, przedszkolu mojego dziecka”. Przewodnicząca rad rodziców w przedszkolu i szkołach swoich synów. Felietonistka i stały współpracownik „Magazynu Dyrektora Szkoły-Sedno”. Absolwentka Szkoły Trenerów Biznesu Moderator.