Poczucie sprawczości u nauczyciela

Sprawczość to umiejętność, dzięki której mamy realny wpływ na to, co nas dotyczy, i na to, co dzieje się wokół nas. Nie oznacza samowoli, tego, że robię, co chcę, a jest poczuciem, że to, co robię ma sens. Od jakiegoś czasu możemy obserwować dyskusję w sieci na temat sprawczości uczniów. Są to piękne słowa i idee. Jednak najpierw musimy zastanowić się nad sprawczością nauczyciela, dyrektora. Nauczyciel, który nie ma wpływu na proces edukacyjny, raczej nie będzie wdrażać uczniów do sprawczości. Kim więc jest sprawczy nauczyciel?

Kiedy rozmawiam z nauczycielami na szkoleniach, często słyszę, że nauczyciel niewiele może. Musi realizować podstawę programową, tak naprawdę narzuconą z góry, nakazywać uczniom czytać takie a nie inne lektury, stosować się do określonych procedur, a nawet przymusowo uczestniczyć w szkoleniach. Nie ma tu miejsca na własną inicjatywę, projektowanie rzeczywistości. Oficjalnie mówi się dużo o niezależności nauczycieli. Jednak sami zainteresowani uważają, że ta niezależność ma jedynie charakter formalny, a oni sami czują, że nie mają wpływu na swoją pracę, co oczywiście skutkuje tym, jak traktują uczniów. „Skoro ja muszę się dostosować i pracować według narzuconych schematów, to i ty uczniu musisz się dostosować do narzuconych przeze mnie zasad”. I tak błędne koło się zamyka.

Sprawczy nauczyciel – kto to taki?

To ktoś, kto będzie zapraszany przez dyrektora szkoły oraz organ prowadzący do współdecydowania o codzienności szkolnej, a jego głos w dyskusji będzie równoważny w stosunku do pozostałych osób. Oznacza to zrezygnowanie z hierarchiczności w szkole. A wiadomo, że hierarchia zawsze powoduje podział na rządzonych (tych na dole) i rządzących (tych na górze). Skutkuje to tym, że ci na dole mają słuchać i muszą się podporządkować.

Tymczasem sprawczy nauczyciel nie będzie musiał czekać na instrukcje czy polecenia od dyrektora, a sam podejmie inicjatywę, realizując swoje pomysły.

Dziś, nawet jeśli nauczyciel jest zaangażowany, bo takich nauczycieli naprawdę nie brakuje, musi najpierw o swoim pomyśle poinformować dyrektora i otrzymać pozwolenie na jego realizację. Tak jakby nie było zaufania, że nauczyciel to odpowiedzialny dorosły, który wie, co robi, i jest przekonany, że robi dobrze. To jest kuriozalna sytuacja, że jeden dorosły pyta drugiego dorosłego, czy może realizować swoje pomysły. Z drugiej strony rozumiem, choć nie akceptuję tego faktu. Kiedy doszłoby do błędu w wyniku działań nauczyciela, znowu, nie wiedzieć czemu, to dyrektor jest na pierwszym froncie i tłumaczy się z działań swojego podwładnego. Stąd ta kontrola jest pewnie próbą zadbania o siebie. Dyrektor za nauczyciela musi się tłumaczyć organowi prowadzącemu lub kuratorium. Dlatego rozwijanie sprawczości powinno się rozpocząć od wszystkich dorosłych zarządzających edukacją. Nauczyciel jest na tej liście bliżej końca niż początku.

a_poczucie_sprawczosci_u_nauczyciela_LS_graf.jpg

Czym wyróżnia się sprawczy dorosły?

  • Posiada odwagę, by podejmować słuszne jego zdaniem decyzje.
  • Kiedy popełni błąd (co jest rzeczą naturalną), wyciąga wnioski. Błąd jest dla niego informacją, co należy zmienić, a nie końcem świata.
  • Potrafi analizować i przewidywać konsekwencje swoich działań, a przynajmniej próbuje to robić.
  • Dzięki analizowaniu działań wybiera te najlepiej służące jemu i uczniowi w szkole.
  • Sam podejmuje inicjatywę, zgłasza swoje pomysły i aktywnie je realizuje, zamiast czekać na odgórne polecenia czy instrukcje.
  • Buduje dobre relacje z innymi nauczycielami oraz uczniami, oparte na efektywnej komunikacji i współpracy.
  • Jasno potrafi zakomunikować swoje potrzeby, a z drugiej strony słucha potrzeb innych i szanuje je.
  • Jest otwarty na zmiany, sam prezentuje postawą proaktywną i elastyczną.
To nauczyciel, który jest niezależny i mocno sobie tę niezależność ceni i być może w tym tkwi trudność. Dziś niestety niezależność wydaje się nie być w modzie. Jeszcze raz chcę podkreślić, że niezależność nie oznacza samowoli. Bardzo chcemy, aby uczniowie współtworzyli rzeczywistość szkolną, aby mieli wpływ na edukację. Niestety to się nie stanie, jeżeli wcześniej nie zadbamy o swoją sprawczość, a organ nadzorujący nie uszanuje sprawczości nauczyciela.

Na co nauczyciel może mieć wpływ w obszarze sprawczości?

Ograniczone możliwości w obszarze sprawczości nie oznaczają, że nauczyciel nie ma żadnego wpływu. Przyjrzyjmy się, co może zależeć od nauczyciela.

1. Innowacyjne prowadzenie lekcji i eksperymentowanie z różnymi metodami i treściami, które niekoniecznie opierają się tylko i wyłącznie na wiedzy podręcznikowej.

2. Sprawowanie przywództwa w klasie – dziś warto, żeby nauczyciel był raczej przewodnikiem i mentorem niż wykładowcą. To nauczyciel, który zachęca uczniów do samodzielnego myślenia, dyskutuje z nimi, a na słowa ucznia: „zupełnie się z tym nie zgadzam, co pani mówi” nie oburza się, a z zaciekawieniem mówi: „to ciekawe, opowiedz mi o tym więcej”.

3. Pozwalanie, aby to uczeń przejął odpowiedzialność za swój proces uczenia się. Pomocne mogą być rozmowy z uczniem, w których pytamy, jaką ocenę chciałby otrzymać z naszego przedmiotu, a po otrzymaniu odpowiedzi, wspólnie zastanawiamy się, jak uczeń może zrealizować ten cel. Oczywiście będą tacy uczniowie, którym zrealizowane wytyczonego celu nie będzie sprawiać większego problemu, ale będą i tacy, którzy pomimo deklaracji nie zrealizują go. Wówczas nauczyciel prowadzi z takimi uczniami tak zwane rozmowy wspierające np.: „Pamiętam, jak we wrześniu chciałeś otrzymać z mojego przedmiotu na semestr ocenę dobrą. Jak myślisz, w którym miejscu jesteś, aby to zrealizować?”.

Pomocne w tej rozmowie będą też inne pytania np.:

  • „Czy to, co teraz robisz przybliża cię do realizacji celu?”;
  • „Co należałoby zrobić, co ty możesz zrobić, żeby tak było?”;
  • „Co ci utrudnia zrealizowanie tego, co sobie zaplanowałeś?”;
  • „Jak mogę ci pomóc/wesprzeć, żebyś zrealizował zaplanowany cel?”.
Takie rozmowy zwykle pobudzają uczniów do myślenia o własnej odpowiedzialności za edukacją.

4. Organizowanie warunków w szkole tak, aby uczniowie chcieli się rozwijać. Jest to możliwe wówczas, kiedy zapraszamy uczniów do współdecydowania o jakości edukacji, czyli uczeń ma możliwość decydowania, jak się uczy, jakimi metodami, a także, jak będą oceniane jego postępy.

5. Dzielenie się swoim doświadczeniem zawodowym z innymi nauczycielami. W ten sposób nauczyciele mają szansę tworzyć „nauczycielskie zespoły uczące się", co daje szansę na innowacyjne rozwiązania i na wprowadzanie zmian.

6. Zwracanie uwagi na relacje międzyludzkie w szkole oparte na empatii, komunikatywności i umiejętności słuchania.

7. Regulowanie swoich stanów emocjonalnych, szczególnie tych nieprzyjemnych. W szkole o rozregulowanie wcale nie jest trudno, zwłaszcza że nauczyciele pracują ze skrajnie niedojrzałymi układami nerwowymi u swoich uczniów, u których biologiczna samoregulacja dopiero się rozwija.

Sprawczy nauczyciele nie zarażą się nieprzyjemnymi stanami emocjonalnymi swoich uczniów, a potrafią je koregulować.

Te oddolne zmiany są niezwykle ważne. Chodzi o to, żeby sprawczość nie dotyczyła jedynie pojedynczych nauczycieli, ale żeby w całej w szkole rozwijała się kultura sprawczości ucząca współpracy, nie tylko wśród samych nauczycieli, ale również między uczniami i nauczycielami. W tworzeniu kultury sprawczości w szkole oczywiście bardzo pomocne byłyby systemowe rozwiązania, ale, jak wiemy, niezwykle o nie trudno, dlatego warto brać sprawy w swoje ręce. Zmiana zawsze zaczyna się od jednego nauczyciela, który swoim postępowaniem i własnym sprawstwem zaraża innych.

Warto pamiętać, że tylko sprawczy nauczyciel będzie rozwijał u ucznia poczucie sprawczości. Raz – dając im przykład własnymi działaniami, a dwa – wspierając ich w ćwiczeniu tej niezwykle ważnej kompetencji. Poczucie sprawczości to krytyczne myślenie i analizowanie, świadome działania, podejmowanie decyzji, niezależność, czyli tzw. wewnątrzsterowność.




Źródła:
  • https://instytutkrytycznegomyslenia.pl/sprawczy-nauczyciel-przewodnik-nie-wykladowca/ (dostęp 19.08.2025)
  • https://instytutkrytycznegomyslenia.pl/jak-sprawczy-nauczyciel-zmienia-edukacje-od-srodka/ (dostęp 19.08.2025)

Marzena Jasińska
Trener, dyplomowany coach, doradca rodzinny. Od lat wspiera rodziców w konsultacjach indywidualnych oraz warsztatach psychoedukacyjnych. Swoją pracę opiera na filozofii Jespera Juula, założeniach Rodzicielstwa Bliskości oraz Porozumienia Bez Przemocy. Specjalizuje się w zakresie neurodydaktyki oraz uczenia się uczniów. Ekspert rozwoju osobistego, komunikacji, negocjacji. W swojej pracy zajmuje się także tematyką mediacji szkolnych, procesów grupowych, zarządzania zmianą w organizacji i zarządzania zespołem. Prywatnie mama dwóch dorosłych synów.


Interesuje Cię ta tematyka? Przeczytaj również:

Najbardziej aktualne artykuły: