Librus

Oficjalna aplikacja Librus

Rodzic kompetentny cyfrowo

„Świat twojego dziecka w całości przeniósł się do Internetu! Jeśli chcesz być dobrym rodzicem, to musisz też być nieustannie w sieci!” – śledząc niektóre nagłówki, łatwo odnieść wrażenie, że taka jest nieuchronna rzeczywistość. Świat realny znika na naszych rodzicielskich oczach w zastraszającym tempie, zastępuje go świat wirtualny, a my, jeśli również nie chcemy „zniknąć” dla swoich dzieci, musimy zrobić wszystko, żeby do tej zmiany się dostosować...

Na szczęście rzeczywistość nie jest tak przerażająca. Owszem, trudno sobie wyobrazić korzystanie z oferty współczesnego świata bez w miarę sprawnego poruszania się w zasobach sieci, ale z drugiej strony – bez przesady. Aż korci powiedzieć: „Rodzicu, weź głęboki oddech i skończ z myśleniem, że musisz być dla swojego dziecka Alexą . Jesteś przede wszystkim rodzicem i naprawdę, o wirtualnym świecie wszystkiego wiedzieć nie musisz”.

Czego NIE musisz wiedzieć o świecie online

  • Nie musisz śledzić każdej wychodzącej nowej aplikacji i trendu. Internet ma to do siebie, że wiele zjawisk pojawia się w nim efemerydowo: dziś są, jutro ich nie ma. Młodzi ludzie często mają więcej czasu i zasobów, żeby to wszystko śledzić. Zamiast listy aplikacji ważniejsze jest rozumienie kategorii: social media, komunikatory, gry, platformy wideo.
  • Nikt nie wymaga od Ciebie bycia ekspertem technologicznym. Umiejętności serwisanta domowego sprzętu naprawdę nie są konieczne, żeby być „dobrym i nadążającym” rodzicem! Istotniejsze jest to, by wiedzieć, gdzie szukać pomocy i jak wspierać dziecko w szukaniu rozwiązań.
  • Nie musisz kontrolować każdego kroku Twojego dziecka w sieci. To oczywiście jest kuszące, bo świat wirtualny lubi nie tylko składać nam obietnice, ale również straszyć (codziennie możesz się dowiedzieć, ileż to zagrożeń czeka na Twoje dziecko online!). Jednak objęcie kontrolą każdego aspektu działalności Twojego dziecka online jest zwyczajnie nierealne. Zamiast przeszukiwać Internet w poszukiwaniu (z góry skazanego na niepowodzenie) najlepszego narzędzia kontroli, dołóż starań, by budować zaufanie między Wami.
  • Nie musisz perfekcyjnie ogarniać ustawień prywatności. Wystarczy ogólna wiedza na temat tego, czym są dane osobowe, profil publiczny vs. Prywatny, czy świadoma zgoda podczas przeglądania strony. Resztę można wspólnie z dzieckiem ustawić, ucząc je przy okazji samoobsługi cyfrowej.

To WARTO wiedzieć, aby być cyfrowo kompetentnym rodzicem

Znać podstawy bezpieczeństwa online. Kompetentny cyfrowo rodzic powinien umieć tworzyć silne hasło, stosować dwuskładnikowe uwierzytelnienie, być w stanie rozpoznać phishing czy fałszywe strony i nie udostępniać bez potrzeby danych.

Znać mechanizmy działania algorytmów w sieci. Jeśli jeszcze tego nie wiesz, zdobądź wiedzę na temat tego, jak działają rekomendacje w mediach społecznościowych, jakie mechanizmy przyczyniają się do tego, że dzieci wpadają w „ciągi” oglądania treści i na czym polega zjawisko baniek informacyjnych i polaryzacji.

Stosować w codziennym życiu higienę cyfrową. Higiena cyfrowa oznacza świadome korzystanie z technologii w konkretnych, zdrowych ramach. Rodzic dbający o higienę cyfrową potrafi odłożyć telefon na minimum 1–2 godziny dziennie w „strefach offline” (np. posiłki, wspólny czas), robi 10–15-minutowe przerwy po każdej godzinie pracy przed ekranem, unika urządzeń 60–90 minut przed snem, trzyma telefon poza sypialnią, ogranicza powiadomienia tylko do najważniejszych i regularnie aktualizuje system oraz hasła. Stosuje proste nawyki: ustawianie trybu „Nie przeszkadzać”, odkładanie telefonu ekranem do dołu, korzystanie z zasady 2×30 (co najmniej 30 minut ruchu i 30 minut aktywności offline dziennie), a w social mediach publikowanie po „pauzie” kilku minut, by nie reagować impulsywnie. Taki przykład ułatwia dziecku zrozumienie, że technologia ma służyć, a nie przejmować kontrolę.

Mieć kompetencje komunikacyjne, które pozwalają na rozmowę z dzieckiem o Internecie (w tym, ale nie tylko, o płynących z niego zagrożeniach) bez moralizowania i pozwalają odpowiednio zareagować, gdy dziecko widzi trudne treści lub doświadcza przemocy online. Nie chodzi o to, żeby stworzyć wrażenie, że Internet jest niczym ciemny las, „gdzie lepiej się nie zapuszczać”. Nie łudźmy się. Jeśli pójdziemy w taką narrację, dziecko i tak nam nie uwierzy. A przecież chodzi nam o to, żeby stworzyć przestrzeń, w której syn czy córka to do nas przyjdą, jeśli coś niepokojącego w przestrzeni wirtualnej napotkają.

Wiedzieć, jakich treści ryzykownych dziecko może doświadczyć w wirtualnej przestrzeni (cyberprzemocy, hejtu, sekstingu, groomingu, toksycznych społeczności, dezinformacji i innych), umieć o nich mówić i przed nimi ostrzegać, ale bez demonizowania.  Chodzi o to, by dziecko wiedziało, co może je spotkać, jak to rozpoznać i kiedy zwrócić się o pomoc, ale jednocześnie nie budować wizji Internetu jako miejsca wyłącznie groźnego i wrogiego. Krótkie, regularne rozmowy, nazywanie zachowań, podawanie prostych przykładów i jasnych zasad reakcji (np. „zrób zrzut ekranu, przerwij kontakt, powiedz mi”) pozwalają dziecku czuć się przygotowanym, a nie przestraszonym.

Znać podstawowe zasady prawne związane z byciem online. Warto poznać, co przepisy mówią o ochronie dzieci w wirtualnej sieci, jaka jest odpowiedzialność karna i cywilna za szkodliwą działalność w Internecie (np. hejt), jakie zasady regulują publikowanie zdjęć (tzw. sharenting).Taka podstawowa orientacja prawna pomaga rodzicowi mądrze chronić dziecko, jednocześnie ucząc je, że odpowiedzialność w Internecie działa tak samo jak w świecie offline. 

Mieć chęć nauki i odkrywania technologii wspólnie z dzieckiem. Podejście „naucz mnie, jak tego używasz” buduje poczucie wspólnoty i partnerstwa, a narzędzia internetowe nie muszą dzielić rodziców i dzieci. Z wielu aplikacji można korzystać do robienia czegoś wartościowego wspólnie (np. obróbka zdjęć, tworzenie rodzinnych filmików czy projektów multimedialnych).

Warto uświadomić sobie, że współcześnie pojęcie cyfrowej kompetencji rodzica bardzo się zmieniło w porównaniu do tego, jak rozumieliśmy je jeszcze kilka lat temu (szczególnie przed pandemią COVID-19). Dziś kompetencja cyfrowa to już nie jest wiedza techniczna. To w znacznie większym stopniu kompetencje wychowawcze, wsparcie emocjonalne, rozmowa z dzieckiem lub uczestniczenie w niej. To, co naprawdę się liczy i co rodzic, choćby z racji doświadczenia i wiedzy o świecie, może dziecku w cyfrowym świecie zaoferować, to chociażby umiejętność krytycznego myślenia, sprawdzania źródeł, rozpoznawania manipulacji i mitów.
Pamiętajmy, że choć nasze dzieci rzadko chcą się do tego przyznać, wciąż to my jesteśmy dla nich pierwszych wzorem korzystania z mediów cyfrowych. To my modelujemy zachowanie: sposób korzystania z telefonu, szacunek do prywatności, czas offline.
Warto mieć to z tyłu głowy, nim kolejny raz wyjmiemy telefon, by scrollować media społecznościowe podczas obiadu :-).

a_rodzic_kompetentny_cyfrowo_LR_graf_1.jpg

Nie wiesz, jak zacząć rozmowę z dzieckiem o Internecie? Skorzystaj z gotowych pytań!

Pytania o codzienne korzystanie z Internetu:
  • Z czego najczęściej korzystasz w Internecie i co w tym lubisz?
  • Jakie aplikacje są teraz najfajniejsze w Twojej klasie?
  • Które gry lub twórcy najbardziej Cię wciągają i dlaczego?
Pytania o relacje i emocje online:
  • Czy zdarza Ci się czuć radość, złość albo stres przez to, co widzisz w Internecie?
  • Czy ktoś online sprawia, że czujesz się niekomfortowo?
  • Co Cię najbardziej cieszy w Internecie, a co najmniej?
Pytania o bezpieczeństwo:
  • Co byś zrobił(-a), gdyby ktoś napisał coś niemiłego?
  • Skąd wiesz, że ktoś w sieci jest tym, za kogo się podaje?
  • Czy wiesz, gdzie zgłosić problem, jeśli coś Cię zaniepokoi?
Pytania o ryzykowne sytuacje:
  • Czy widziałeś(-aś) kiedyś coś, co było dla Ciebie dziwne, straszne albo niezrozumiałe?
  • Czy w Internecie pojawia się czasem presja, by zrobić coś, czego w realu byś nie zrobił(-a)?
  • Czy ktoś kiedyś prosił Cię o zdjęcie lub informację, której nie chciałeś(-aś) dać?
Pytania o nawyki i higienę cyfrową:
  • Co pomaga Ci zrobić przerwę od telefonu lub gry?
  • Kiedy czujesz, że masz dość ekranu?
  • Jak myślisz, ile czasu online jest dla Ciebie w sam raz?
Pytania budujące współpracę i zaufanie:
  • Gdyby coś Cię zmartwiło online, co pomogłoby Ci powiedzieć mi o tym?
  • Czy chciałbyś(-abyś), żebyśmy wspólnie ustalili zasady domowe dotyczące Internetu?
  • Jak mogę Ci pomóc, żeby Internet był dla Ciebie fajnym i bezpiecznym miejscem?
Jeśli zdecydujesz się na taką rozmowę, pamiętaj, aby pytania nie zamieniły się w przesłuchanie, ale były cały czas rozmową. Tylko takie spełnią swoją rolę budowania i umacniania zaufania i poczucia wspólnoty między Wami.


Lilka Poncyliusz-Guranowska
nauczycielka języka angielskiego w 158 Liceum Ogólnokształcącym z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Izabeli Czartoryskiej w Warszawie. Absolwentka Wydziału Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego, miłośniczka i propagatorka szeroko pojętych mediów. Autorka dziesiątek materiałów metodycznych dla uczniów i nauczycieli, dwóch książek do nauki języka angielskiego oraz dwóch książek poświęconych komunikacji. Egzaminator Okręgowej Komisji Egzminacyjnej w Warszawie.


Interesuje Cię ta tematyka? Przeczytaj również:

Najbardziej aktualne artykuły: