Nawiązywanie relacji z uczniem – jak uczynić pierwszy… drugi… siódmy krok

Czasami zastanawiamy się, dlaczego niektórzy z nauczycieli cieszą się zaufaniem i sympatią uczniów. Dlaczego dla jednego nauczyciela zrobią prawie wszystko, a dla drugiego nie zaangażują się w działanie, które może wydawać się atrakcyjne?

Teorii słów kilka, czyli dlaczego relacja uczeń-nauczyciel jest ważna

Szukając odpowiedzi na to pytanie warto zapoznać się z poniższym tekstem:

„Dobre relacje między uczniem a nauczycielem są podstawą uzyskania oczekiwanych efektów nauczania. Jeżeli uczeń czuje, że jest akceptowany, czuje się bezpiecznie, a nauczyciel do jego problemów odnosi się z szacunkiem i zainteresowaniem, wówczas buduje się atmosferę powodującą pełne wykorzystanie potencjału ucznia.

Nasze mózgi są w naturalny sposób nastawione na dobre relacje i kontakty z innymi ludźmi. Wszystko bowiem, czego doświadczamy w relacjach z innymi ludźmi, „mózg przetwarza w sygnały biologiczne, które wpływają na fizjologię i sprawność fizyczną ciała oraz determinują nasze zachowania” [Bauer 2015: 226 16–17]. Jeśli relacje międzyludzkie są dobre – tzn. rozumiem innych i jestem rozumiany – znacznie wzrasta efektywność nauczania oraz wewnętrzna motywacja, bez której nabywanie wiedzy przez człowieka nie byłoby możliwe.”

Przytoczony fragment mówi o kwestiach teoretycznie dla każdego nauczyciela oczywistych. Jednak czy faktycznie? Uczniowie w ankiecie dotyczącej autorytetu, o której wynikach więcej przeczytać można w poprzednim artykule (tutaj), zwracają uwagę na kwestie budowania relacji i zauważają ich znaczenie w budowaniu autorytetu. Opisując tych nauczycieli, których autorytet jest niewielki, wskazywali:

„Jest przekonany o własnej nieomylności, niestabilny emocjonalnie, sfrustrowany. Brak radości życia i uśmiechu na twarzy zniechęca uczniów i nie tylko ich"
„jest fałszywy, nie buduje dobrych relacji z uczniami, bywa ponurakiem, poniża ucznia, daje się wciągać w szkolne gry uczniów”

„nie ma dobrego słowa dla ucznia, tylko krytykuje”.

W innym badaniu przeprowadzonym przez autorów artykułu „Autorytet nauczyciela w percepcji uczniów i ich rodziców”2 respondenci jako drugą najważniejsza cechę nauczyciela mającego autorytet wskazali traktowanie uczniów po partnersku (pierwszą było bycie nauczycielem z powołania). Obie najbardziej pożądane cechy bazują na umiejętności budowania relacji z uczniami.

Budujemy relację

Jakie działania podjąć, aby skutecznie budować autorytet poprzez dobre relacje z uczniami? Warto zacząć już od chwili, gdy uczniowie wchodzą do klasy. Jeśli nauczyciel stanie przy drzwiach w sali (pamiętamy o BHP – to my wchodzimy pierwsi do klasy, aby sprawdzić, czy nie ma jakiegoś niebezpieczeństwa), to każdy uczeń będzie musiał koło niego przejść. Wystarczy wykorzystać te kilka sekund na uśmiech, a przede wszystkim na zagadnięcie mijających nas dzieci. Prosty komunikat – „o nowa fryzura, ładnie Ci” czy „moja córka ma takie same buty, wygodne są?” – już buduje relację między uczniem a nauczycielem. Nie wiemy, z jakiego domu przychodzi nasz uczeń. Nie wiemy, czy zjadł śniadanie, czy mama na niego nakrzyczała, czy nie było awantury w nocy… Może się okazać, że uśmiech czy kilka słów, które wyrażą zainteresowanie, zbuduje pozytywny dzień obdarowanego uwagą nauczyciela dziecka. Podobnie można wykorzystać zakończenie lekcji do tego, aby porozmawiać z uczniami. Którymi? Z wszystkimi, z którym się da! Być może najlepiej na początek wybrać tego, który nam przeszkadza w prowadzeniu zajęć. Nawiązanie relacji, pokazanie, że zależy nam na nim, może pozytywnie wpłynąć na jego zachowanie.

Grafika_nawiazanie_relacji.jpg

Uczeń, jak każdy człowiek, chce być zauważony, zwłaszcza wtedy, gdy coś złego dzieje się w jego życiu. Jeśli uczymy dany zespół rok czy dwa, to nawet przy niewielkiej liczbie godzin w tygodniu stosunkowo łatwo można zauważyć, że ktoś jest markotny, wyłączony i jest myślami gdzie indziej. Można wtedy poprosić ucznia, żeby pomógł nam odnieść zeszyty, mapę itd., a po drodze powiedzieć „wydaje mi się, czy jakiś dziś smutny jesteś?”. Być może te słowa sprawią, że uczeń zacznie z nami rozmawiać. Jeśli jednak nie podejmie tematu, dostaje jasny sygnał: jestem dla kogoś ważny, bo widzi, że jest mi trudno. Takie „zauważenie” ucznia przez nauczyciela buduje relację.

Budując dobre kontakty z uczniami, należy koniecznie zwracać uwagę na słowa, komunikaty i ton głosu. Krytykanctwo, wytykanie błędów w sposób, który rani, używanie ośmieszających zdrobnień lub przezwisk nie buduje relacji.

Dla ucznia pochwała będzie  mobilizująca, przy czym najlepsza jest pochwała „szyta na miarę”. Jeśli po każdej poprawnej odpowiedzi na lekcji uczniowie wciąż słyszą: „dobrze”, „świetnie”, to po pierwsze nie wiedzą dokładnie, co dobrze zrobili i w czym właściwie są świetni, a po drugie są tak samo traktowani, jak reszta kolegów. Słowo pochwały używane non stop, przestaje pełnić swoją funkcję. Uczeń, który usłyszy od swojego nauczyciela „podoba mi się, jak łączysz fakty” czy  „bardzo dobrze uzasadniłeś swoje zdanie” lub „masz wiedzę, chylę czoła!”, „posłuchajcie, jak Tomek doszedł do dobrego rozwiązania – ten to ma tok myślenia!”, po pierwsze wie, co robi dobrze, a po drugie słyszy mobilizujące słowa. Którego nauczyciela będzie bardziej lubił, za którym podąży? Tego, który go rani słowami (komunikaty: „to nawet pięcioletnie dziecko wie”, „zmień szkołę”, „jesteś moim największym błędem”, „Twoja matka codziennie przez Ciebie pewnie płacze” itd.) czy tego, który widząc w uczniu człowieka, wspiera go słowem?

Trudno nawiązać pozytywne relacje z klasą, jeśli nie bierze się pod uwagę emocji swoich uczniów w banalnych (dla dorosłego) sytuacjach. Wystarczy przynieść na lekcję poprawione sprawdziany i nie oddając ich uczniom do ręki, przez kilka minut mówić o tym, jak fatalnie wypadły i jakie nieuki je pisały. Pojedynczy uczeń nie wie, czy komunikat dotyczy jego sprawdzianu czy może kolegi. Nie widzi go, nie może się do niego odnieść. Denerwuje się więc. Warto mieć do swoich uczniów zaufanie i mówić im o tym. Jeśli uczeń mówi, że nie odrobił zadania, bo był chory, a kolega, od którego brał zeszyty, nie powiedział mu o pracy domowej, nie zakładajmy od razu, że kłamie i jest leniwy.

Zakład

Kolejną metodą na nawiązywanie relacji z uczniami może być…zakład. Trzeba tylko pamiętać, że jest to sposób, który możemy realizować nie w każdej klasie, nie z każdym uczniem. Wyobraźmy sobie sytuację, w której chcemy nakłonić ucznia, aby na jakąś imprezę szkolną założył bardziej formalny strój, gdyż taki obowiązuje w placówce regulamin. Uczeń słyszy komunikat: „w chwili, gdy zobaczę Cię w garniturze, następną lekcje poprowadzę w sukni balowej”. Uczeń przychodzi ubrany wizytowo, a nauczyciel… prowadzi lekcję w obiecanym stroju. Jaki z tego zysk? Nauczyciel pokazał, że traktuje ucznia poważnie, wywiązuje się ze zobowiązań i ma dystans do siebie oraz poczucie humoru (także na swój temat). Te dwie ostatnie kwestie są bardzo często wymieniane jako cechy nauczyciela mającego autorytet.

Przyznanie się do błędu

Uczniowie bardzo cenią nauczycieli, którzy potrafią przyznać się do niewiedzy czy błędu. Jeśli zrobimy błąd ortograficzny na tablicy, pomylimy się w obliczeniach, lepiej jest powiedzieć „trzy plusy za aktywność dla Asi, bo nie dosyć, że potrafi wyłapać błąd, to jeszcze w kulturalny sposób zwrócić na niego uwagę” niż dowodzić, że to uczeń nie ma racji.

Poczucie bezpieczeństwa

Dobre relacje z nauczycielem dają uczniowi poczucie bezpieczeństwa, gdyż nie boi się przyznać do niewiedzy, bo wie, że nie zostanie skrytykowany. Ileż razy zdarzało się tak, że nauczyciel pytał klasę – „rozumiecie?”. I wszyscy kiwali głowami, choć woleliby nimi potrząsać. Poczucie bezpieczeństwa da uczniom wprowadzenie zasady „pas”. Oznacza ona, że raz w ciągu lekcji uczeń bez konsekwencji może nie odpowiedzieć na pytanie, nie podejść do rozwiązania zadania itd. Nauczyciel podaje przyczyny wprowadzenia zasady poprzez komunikat: „Wiem, że nie jesteście robotami. Każdy z nas czasami bywa rozkojarzony, czasami ma zły dzień, dlatego raz w ciągu mojej lekcji możecie powiedzieć „pas”. Dla mnie jest to czytelny sygnał, że w tej chwili nie możecie brać udziału w zadaniu”. Dzięki temu tworzy dla swoich uczniów pewnego rodzaju poduszkę bezpieczeństwa. Nie muszą się bać chwilowego rozkojarzenia, a jednocześnie znają wyznaczoną przez pedagoga granicę.

Wspólne działania

Najlepszym sposobem na budowanie relacji jest wspólne działanie, które pozwoli uczniom poznać nauczyciela z różnych stron. Czasami dobrze jest świadomie pozwolić na odwrócenie ról i sprawić, aby to uczeń stał się przewodnikiem. Instalacja aplikacji w telefonie, naprawienie zawieszonego komputera czy wskazanie najlepszego tuszu podwijającego rzęsy może przełamać lody.

Nauczyciele, którzy pozwalają uczniom zorganizować samodzielnie wycieczkę czy nockę w szkole, będą mieli świetny punkt wyjścia do stania się autorytetem. Przy czym słowa „pozwalają zorganizować” jest ściśle powiązane z komunikatem: „Chcę, abyście się nauczyli planować i liczyć koszty. Wierzę, że potraficie coś świetnego wymyślić”. Czasami zdarza się, że wychowawca jest zniechęcony swoją funkcją i potrafi powiedzieć „Chcecie jechać, to sobie sami zorganizujcie” lub jeszcze doda do tego „,Mnie za to nie płacą”.

Uczniowie czują się bezpiecznie w jasno określonych ramach. Nauczyciel powinien pozostać „dorosłym”, a nie stawać się kolegą. Skracanie dystansu na siłę i pokazywanie „taki ze mnie równy gość” przynosi szkodę zarówno nauczycielowi, jak i uczniom. Wyznaczenie granicy jest trudne. Wielu nauczycieli o krótkim stażu chce się od razu stać „kumplem” i pozwala łamać granice, nie mając na tyle wypracowanego autorytetu, aby je skutecznie stawiać. Co warto zapamiętać, aby budować jak najlepsze relacje z uczniami? To słowa budują rzeczywistość! Mogą ranić, ale przede wszystkim mogą budować i kształtować poczucie własnej wartości, pozytywny obraz świata. Nauczyciel, który dostrzega w uczniu partnera (nie kolegę!), jest wobec niego uczciwy i sprawiedliwy, wypracuje sobie autorytet.



Anita Mieloch-Plumińska

Ekspert MEN ds. awansu zawodowego nauczycieli. Dyrektor szkoły. Współautor podręczników do historii (seria Bliżej Historii) w ramach współpracy z WSiP. Autor zeszytów ćwiczeń i poradników metodycznych do historii. Pełniła funkcję mentora w Aktywnej Edukacji oraz Nauczycielskiej Akademii Internetowej. Za swoją pracę otrzymał trzy nagrody Wielkopolskiego Kuratora Oświaty i nagrodę Ministra Edukacji Narodowej.


  1 MUSIAŁ Emilia,  Relacje uczeń nauczyciel kluczem do udanego nauczania „Edukacja – Technika – Informatyka” nr 3/17/2016
  2 Michał Korbelak, Justyna Burkot, Autorytet nauczyciela w percepcji uczniów i ich rodziców PROBLEMY WSPÓŁCZESNEJ PEDAGOGIKI 2016, 2(1), 7–16
x

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje zawarte w cookies wykorzystujemy m.in. w celach statystycznych, funkcjonalnych oraz dostosowania strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Dalsze korzystanie z serwisu oznacza, że zgadzasz się na ich zapisanie w pamięci Twojego urządzenia. Możesz samodzielnie zarządzać cookies zmieniając odpowiednio ustawienia w Twojej przeglądarce.
Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności.